Konwersja sklepu spada – to jeden z najczęstszych sygnałów alarmowych z jakimi właściciele sklepów trafiają do specjalistów. Problem jest niejednorodny: to samo zjawisko może mieć kilkanaście różnych przyczyn, a diagnoza bez dostępu do danych jest niemożliwa. Poniżej opisuję najczęstsze przyczyny i jak je odróżnić.
Czy to na pewno problem ze sklepem?
Zanim zaczniesz szukać błędów technicznych, sprawdź czy zmienił się charakter ruchu. Więcej odwiedzin z reklam które nie konwertują, zmiana sezonu, wzrost ruchu mobilnego na sklepie który nie jest zoptymalizowany pod mobile – to wszystko może powodować spadek wskaźnika konwersji bez żadnej zmiany w sklepie. Google Analytics i dane kampanii to pierwsze miejsce do sprawdzenia.
Wydajność – cichy morderca konwersji
Każda sekunda opóźnienia w czasie ładowania to statystycznie kilka procent mniej konwersji. Jeśli sklep zaczął wolniej ładować się po aktualizacji, zmianie hostingu lub dodaniu nowego modułu – tu zaczyna się diagnoza. Core Web Vitals w Google Search Console pokazują trendy historyczne i mogą wskazać moment pogorszenia.
Problemy w ścieżce zakupowej
Lejek zakupowy (dodanie do koszyka, koszyk, checkout, płatność) to sekwencja kroków gdzie każdy może mieć problem. Narzędzia do nagrywania sesji (Hotjar, Microsoft Clarity) pokazują gdzie użytkownicy się zatrzymują, co klikają i gdzie odpuszczają. Często problem jest bardzo konkretny: przycisk który nie działa na konkretnym urządzeniu, błąd walidacji formularza który nie jest czytelny, brak preferowanej metody płatności.
Zmiany zewnętrzne
Konkurencja obniżyła ceny lub uruchomiła promocję. Negatywne opinie pojawiły się w Google. Zmienił się algorytm Google i sklep stracił pozycje na ważne frazy. To czynniki zewnętrzne które nie mają nic wspólnego z technikaliami sklepu, ale wpływają na konwersję.
Jeśli któryś z opisanych sygnałów brzmi znajomo, warto to przeanalizować zanim problem urośnie. Oferuję bezpłatną konsultację wstępną – napisz na biuro@tews.pl lub odwiedź tews.pl.
