Wybór agencji do wdrożenia Magento to decyzja która ma wpływ na kilka lat działalności firmy. Zły wybór to nie tylko przepłacenie – to projekt który nie dochodzi do końca, sklep który nie działa jak powinien, i latanie od agencji do agencji żeby naprawić błędy poprzednika. Poniżej sygnały na które warto zwrócić uwagę jeszcze przed podpisaniem umowy.
Czerwone flagi w komunikacji
Brak pytań o Twój biznes. Agencja która na pierwszym spotkaniu od razu przechodzi do technologii i cen, nie pytając o procesy biznesowe, odbiorców i cele – nie rozumie że sklep to narzędzie biznesowe, nie cel sam w sobie. Zbyt szybka i zbyt niska wycena. Projekt Magento który jest wyceniony w 2 godziny bez warsztatu Discovery to wycena bez analizy – ryzyko dużych „niespodzianek” w trakcie projektu.
Czerwone flagi w ofercie
Brak specyfikacji lub specyfikacja na pół strony A4. Brak jasnych warunków zmian zakresu. Brak informacji o procesie testowania. Brak referencji lub portfolio z projektami podobnej skali i branży. Klauzule w umowie które zatrzymują kod po stronie agencji lub wymagają „wykupu” po zakończeniu projektu.
Czerwone flagi techniczne
Agencja proponuje rozwiązania które omijają rdzeń Magento (bezpośrednie zapytania do bazy danych zamiast Repository API, modyfikacje plików rdzenia). To wygodne na krótko, kosztowne przy każdej aktualizacji. Brak CI/CD, brak środowiska staging, brak automatycznych testów. To nie jest opcja przy profesjonalnym projekcie.
Co warto sprawdzić
Referencje – zadzwoń do poprzednich klientów agencji i zapytaj jak przebiegała współpraca, nie tylko czy sklep działa. Sprawdź certyfikaty Magento (Adobe Commerce Certified) – to nie gwarancja jakości, ale sygnał zaangażowania w platformę. Poproś o przykład specyfikacji funkcjonalnej z poprzedniego projektu.
Jeśli któryś z opisanych sygnałów brzmi znajomo, warto to przeanalizować zanim problem urośnie. Oferuję bezpłatną konsultację wstępną – napisz na biuro@tews.pl lub odwiedź tews.pl.
